Weitere Songs von Buslav
Beschreibung
Komponist: Michał Wasilewski
Komponist: Tomasz Busławski
Texter: Tomasz Busławski
Songtext und Übersetzung
Original
Kogo twarz spogląda w moją twarz?
Kogo widzę w lustrze? Czy to ja?
Czy to iluzja jest, czy światło, cień i gra?
Powiedz, kogo jest to twarz.
Z jakiej gliny ktoś ulepił nas?
Kto w nas oddech dmuchnął pierwszy raz?
Kogo ręka dała nam ten kształt?
Powiedz, czy to jestem ja?
Czemu ja tak nie pasuję tam?
Czemu każdy może cieszyć się naiwnie?
Czemu składam się z milionów zdań, które sobie są przeciwne?
Czy odpowiedź mi dasz?
Kim jestem? Gdzie gnam?
Skąd w oczach ten dziwny blask?
Czy nazwanie wszystkich ran, których czuć nie chciałem sam, uratuje moje plemię, zaprowadzi, gdzie naprawdę jestem ja? Szukam odpowiedzi w morzu gwiazd.
Czasem jakaś mruga. Nie rozumiem twoich zdań.
Jestem jak rozpitek, co daleko jest od miast.
Flauta, a potrzebny wiatr.
Wolno się poruszam, no bo wokół ciemny las.
Krok po kroku. Przecież nie wiem, czy to właśnie tam.
Czekam na wschód słońca, na promieni ciepły brzask, które nakreślą mój kształt. Gdzie się kończę? Nie wiem sam.
Czemu ja tak nie pasuję tam?
Czemu każdy może cieszyć się naiwnie?
Czemu składam się z milionów zdań, które sobie są przeciwne?
Kim jestem? Gdzie gnam?
Skąd w oczach ten dziwny blask?
Czy nazwanie wszystkich ran, których czuć nie chciałem sam, uratuje moje plemię, uratuje mnie od siebie?
Kim jestem? Gdzie gnam?
Skąd w oczach ten dziwny blask?
Czy nazwanie wszystkich ran, których czuć nie chciałem sam, uratuje moje plemię, zaprowadzi tam, gdzie jestem tylko ja?
Deutsche Übersetzung
Wessen Gesicht schaut mir ins Gesicht?
Wen sehe ich im Spiegel? Bin ich es?
Ist es eine Illusion oder ist es Licht, Schatten und Spiel?
Sag mir, wessen Gesicht das ist.
Aus welchem Ton hat uns jemand gemacht?
Wer hat uns zum ersten Mal den Atem geraubt?
Wessen Hand hat uns diese Form gegeben?
Sag mir, bin ich es?
Warum passe ich da nicht rein?
Warum kann jeder naiv glücklich sein?
Warum bestehe ich aus Millionen Sätzen, die sich widersprechen?
Gibst du mir die Antwort?
Wer bin ich? Wohin gehe ich?
Woher kommt dieses seltsame Leuchten in deinen Augen?
Wird es mich dorthin führen, wo ich wirklich bin, wenn ich all die Wunden aufzähle, die ich nicht spüren wollte, um meinen Stamm zu retten? Ich suche nach Antworten im Sternenmeer.
Manchmal blinzelt man. Ich verstehe deine Sätze nicht.
Ich bin wie ein Mann, der weit weg von den Städten ist.
Flauta, und der Wind wird gebraucht.
Ich bewege mich langsam, weil der Wald um mich herum dunkel ist.
Schritt für Schritt. Ich weiß nicht, ob es da ist.
Ich warte auf den Sonnenaufgang, auf die warmen Strahlen der Morgendämmerung, die meine Gestalt zeichnen werden. Wo soll ich enden? Ich weiß es selbst nicht.
Warum passe ich da nicht rein?
Warum kann jeder naiv glücklich sein?
Warum bestehe ich aus Millionen Sätzen, die sich widersprechen?
Wer bin ich? Wohin gehe ich?
Woher kommt dieses seltsame Leuchten in deinen Augen?
Wird das Benennen aller Wunden, die ich nicht fühlen wollte, meinen Stamm retten, mich vor mir selbst retten?
Wer bin ich? Wohin gehe ich?
Woher kommt dieses seltsame Leuchten in deinen Augen?
Wird es mich an einen Ort führen, an dem nur ich bin, wenn ich all die Wunden aufzähle, die ich nicht spüren wollte, als ich meinen Stamm rettete?