Songs
Künstler
Genres
Titel-Cover Od apelu do apelu

Od apelu do apelu

4:06Album Proceder: Żyj aż do bólu (Muzyka z filmu) 2019-11-15

Weitere Songs von Chada

  1. Żyć aż do bólu
      3:42
  2. Szukajcie aż znajdziecie
      3:45
  3. Obrachunek moralny
      3:44
  4. Chada puszcza w miasto solo
      4:04
  5. Żyć aż do bólu - Bezczel Remix
      2:50
  6. Na tych osiedlach
      3:27
Alle Songs

Beschreibung

Veröffentlicht am: 25.07.2011

Songtext und Übersetzung

Original

Tu, gdzie kryminalny syf, witam cię przyjacielu
Tu życie wciąż płynie od apelu do apelu
Przeliteruj ZK, potem napisz do matki
Jesteś kot, to z pewnością trafisz do izolatki
Społeczeństwo by chciało, żebym został stracony
Jestem kurwa skazany, ale nie potępiony
Anioł Stróż się zagapił, ktoś napisał anonim
Teraz kreślę te kartki, bo nie mogę zadzwonić
Nigdy jak ten niewolnik, nie zamierzam stać w cieniu
W sumie wolny to pozostanę nawet w więzieniu
Mówi Chada, ten typek, który dźwiga to brzemię
Już od dziecka po brzegi wypełniony wkurwieniem
Nie jest bratku, jak w domu, choć powietrze to samo
Ale musisz tym trwać, bo cię kurwa skazano
Szósta rano ten dzwonek i pobudka na apel
Jest jak jest, gad otwiera klapę i krzyczy,, Spacer"
Ja wciąż oddycham, na życie mam apetyt
Powietrze tu nie pachnie mi zapachem kobiety
Poczuj ten klimat, to skurwiały kryminał
Tu czas przeważnie liczysz w latach nie w godzinach
Ja wciąż oddycham, na życie mam apetyt
Powietrze tu nie pachnie mi zapachem kobiety
Poczuj ten klimat, to skurwiały kryminał
Tu czas przeważnie liczysz w latach nie w godzinach
Do góry głowa, będzie dobrze ziomek
Najgorzej mają ci z biletem w jedną stronę
Wyobraź sobie, że nie wszystko stracone
Nadejdzie jeszcze czas i usłyszysz ten dzwonek
Zegarek śpi, w miejscu stoją wskazówki
Jedyne zdjęcie z tych wakacji, zdjęcie do celówki
Każdy dzień jak poniedziałek, dawno rzucone kości
To czas by podsumować życie na wolności
Na burcie, po prawicy, mam nagą ligę mistrzyń
Sam powiedz, ile dał byś chociaż za jakiś striptiz
Widzę wokoło ten ból na ludzkich twarzach
A listy znaczą więcej, niż sobie wyobrażasz
Poznałem w życiu ból, wiem jak smakuje karcer
Zamiast patrzeć przez mur, lepiej patrzeć przez palce (przez palce)
Przelicz zyski i straty, zanim cień na to życie rzucą stalowe kraty
Ja wciąż oddycham, na życie mam apetyt
Powietrze tu nie pachnie mi zapachem kobiety
Poczuj ten klimat, to skurwiały kryminał
Tu czas przeważnie liczysz w latach nie w godzinach
Ja wciąż oddycham, na życie mam apetyt
Powietrze tu nie pachnie mi zapachem kobiety
Poczuj ten klimat, to skurwiały kryminał
Tu czas przeważnie liczysz w latach nie w godzinach
Tutaj marzenia płoną i zostaje sam popiół
Na wieki wieków amen, szacunek do tych bloków
Teraz siedzisz w tej celi, no i błądzisz myślami
To dla wszystkich złodziei z grubymi wyrokami
Chwile nie są tu miłe, ale trzymaj się ziomuś
Wśród lamperii, tak bladych jak te kwiaty tytoniu
Gdybym wiedział, co będzie, to bym wtedy się cofnął
Dziś różaniec mi mówi żebym w końcu się ocknął
Własne echo znów słyszę, gorzka robi się ślina
Jak po prochach, co dają ten eteryczny klimat
Znowu liczyć zaczynam, nie zrozumiesz mnie bracie
Masz tu słowa kreślone przy tym drewnianym blacie
Już zamknięty z wyboru, który bluzga wersami
Ciągle z życiem skłócony i skuty kajdanami
Ja tu z wami człowieku wciąż z tą samą nadzieją
Tu marzenia, choć pachną z czasem szybko wietrzeją
Ja wciąż oddycham, na życie mam apetyt
Powietrze tu nie pachnie mi zapachem kobiety
Poczuj ten klimat, to skurwiały kryminał
Tu czas przeważnie liczysz w latach nie w godzinach
Ja wciąż oddycham, na życie mam apetyt
Powietrze tu nie pachnie mi zapachem kobiety
Poczuj ten klimat, to skurwiały kryminał
Tu czas przeważnie liczysz w latach nie w godzinach

Deutsche Übersetzung

Hier, wo das Verbrechen ist, heiße ich dich willkommen, mein Freund
Das Leben hier fließt noch immer von Appell zu Appell
Buchstabiere ZK und schreibe dann an deine Mutter
Du bist eine Katze und wirst definitiv in Einzelhaft enden
Die Gesellschaft würde wollen, dass ich hingerichtet werde
Ich bin verdammt verurteilt, aber nicht verdammt
Der Schutzengel starrte, schrieb jemand anonym
Jetzt ziehe ich diese Karten, weil ich nicht mitgehen kann
Ich werde niemals so im Schatten stehen wie dieser Sklave
Denn wenn ich frei bin, bleibe ich auch im Gefängnis
Das ist Chada, der Typ, der diese Last trägt
Von Kindheit an war er bis zum Rand voller Verärgerung
Es ist nicht wie zu Hause, Bruder, obwohl die Luft die gleiche ist
Aber du musst dabei bleiben, denn du wurdest verdammt noch mal verurteilt
Um sechs Uhr morgens klingelt es und wir stehen zum Appell auf
Es ist, was es ist, das Reptil öffnet die Luke und ruft: „Geh“
Ich atme noch, ich habe Lebenshunger
Für mich riecht die Luft hier nicht nach Frau
Spüren Sie die Atmosphäre, es ist eine verdammte Kriminalgeschichte
Hier zählt man die Zeit normalerweise in Jahren, nicht in Stunden
Ich atme noch, ich habe Lebenshunger
Für mich riecht die Luft hier nicht nach Frau
Spüren Sie die Atmosphäre, es ist eine verdammte Kriminalgeschichte
Hier zählt man die Zeit normalerweise in Jahren, nicht in Stunden
Kopf hoch, alles wird gut, Alter
Wer ein One-Way-Ticket hat, hat es am schlimmsten
Stellen Sie sich vor, dass noch nicht alles verloren ist
Die Zeit wird wieder kommen und du wirst diese Glocke hören
Die Uhr schläft, die Zeiger stehen still
Das einzige Foto aus diesem Urlaub, ein Handyfoto
Jeder Tag ist wie ein Montag, die Würfel sind längst gefallen
Es ist Zeit, eine Bestandsaufnahme des Lebens in freier Wildbahn zu machen
Auf der rechten Seite habe ich die nackte Champions League
Sag mir, wie viel du für einen Striptease geben würdest
Ich sehe diesen Schmerz in den Gesichtern der Menschen um mich herum
Und Buchstaben bedeuten mehr, als Sie sich vorstellen
Ich habe in meinem Leben Schmerzen erlebt, ich weiß, wie sich Einzelhaft anfühlt
Anstatt durch die Wand zu schauen, ist es besser, durch deine Finger zu schauen (durch deine Finger)
Berechnen Sie Ihre Gewinne und Verluste, bevor Stahlstangen einen Schatten auf dieses Leben werfen
Ich atme noch, ich habe Lebenshunger
Für mich riecht die Luft hier nicht nach Frau
Spüren Sie die Atmosphäre, es ist eine verdammte Kriminalgeschichte
Hier zählt man die Zeit normalerweise in Jahren, nicht in Stunden
Ich atme noch, ich habe Lebenshunger
Für mich riecht die Luft hier nicht nach Frau
Spüren Sie die Atmosphäre, es ist eine verdammte Kriminalgeschichte
Hier zählt man die Zeit normalerweise in Jahren, nicht in Stunden
Hier brennen Träume und nur Asche bleibt übrig
Für immer und ewig, Amen, Respekt für diese Blockaden
Jetzt sitzen Sie in dieser Zelle und Ihre Gedanken schweifen ab
Dies ist für alle Diebe mit hohen Strafen
Die Zeiten hier sind nicht gerade angenehm, aber bleib dran, Alter
Zwischen den Täfelungen, so blass wie diese Tabakblüten
Wenn ich gewusst hätte, was passieren würde, wäre ich zurückgetreten
Heute fordert mich der Rosenkranz auf, endlich aufzuwachen
Ich höre wieder mein eigenes Echo, mein Speichel wird bitter
Es ist wie nach Asche, was diese ätherische Atmosphäre verleiht
Ich fange wieder an zu zählen, du wirst mich nicht verstehen, Bruder
Hier sind die auf diese Holztischplatte gekritzelten Wörter
Bereits durch Wahl geschlossen, was Verse ausspuckt
Ständig im Widerspruch zum Leben und gefesselt
Ich bin hier bei dir, Mann, immer noch mit der gleichen Hoffnung
Auch wenn die Träume hier riechen, verblassen sie mit der Zeit schnell
Ich atme noch, ich habe Lebenshunger
Für mich riecht die Luft hier nicht nach Frau
Spüren Sie die Atmosphäre, es ist eine verdammte Kriminalgeschichte
Hier zählt man die Zeit normalerweise in Jahren, nicht in Stunden
Ich atme noch, ich habe Lebenshunger
Für mich riecht die Luft hier nicht nach Frau
Spüren Sie die Atmosphäre, es ist eine verdammte Kriminalgeschichte
Hier zählt man die Zeit normalerweise in Jahren, nicht in Stunden

Video ansehen Chada - Od apelu do apelu

Statistiken zum Titel:

Streams Spotify

Chartplatzierungen Spotify

Höchstpositionen

Aufrufe YouTube

Chartplatzierungen Apple Music

Shazams Shazam

Chartplatzierungen Shazam