Beschreibung
Schlagzeug: Ignacy Macikowski
Gitarre: Łukasz Orzeszko
Gitarre: Maciej Szewczyk
Hauptgesang: Łukasz Orzeszko
Hauptgesang: Maciej Szewczyk
Hauptgesang: Szymon Szelewa
Mischingenieur: Jørgen Smadal Larsen
Produzent: Marcel Gawiniecki
Komponist: Ignacy Macikowski
Komponist: Łukasz Orzeszko
Komponist: Maciej Szewczyk
Komponist: Szymon Szelewa
Songtext und Übersetzung
Original
Nie mogę dojechać.
Nie mogę cię znaleźć.
Nie mogę cię poznać.
Chcę dobrze naprawdę.
W kółko się kręcę.
Jadę wiecznie objazdem.
Gdy dojeżdżam do ciebie, zawsze tracę zasięg.
Chciałbym być w twym spojrzeniu.
Skradzionym ukradkiem, w którym oczy prowokują.
Wychodzę na walkę.
Chciałbym być we wspomnieniu, w którym pachnie latem.
W tym, co ludzie się uczą.
Poznając siebie nawzajem.
Taksówki w dzień jak co dzień jeżdżą po moim mieście.
Jestem w każdej z nich, w każdej jestem jednocześnie.
Taksówki w dzień jak co dzień jeżdżą po moim mieście.
Jestem w każdej z nich, w każdej jestem jednocześnie.
Zaluknąłem dziś pod blokiem.
Wdycham dym do spaliny.
Ciągle kaszlę. Oczy mam przekrwione.
Duszę się nimi.
Nad miastem szare niebo, które wszystko pochłania.
Nerwowo patrzę na telefon.
Ciągle się oddalasz.
Taksówki w dzień jak co dzień jeżdżą po moim mieście.
Jestem w każdej z nich, w każdej jestem jednocześnie.
Taksówki w dzień jak co dzień jeżdżą po moim mieście.
Jestem w każdej z nich, w każdej jestem jednocześnie.
Nie mogę dojechać.
Nie mogę cię znaleźć.
Nie mogę cię poznać.
Chcę dobrze naprawdę.
W kółko się kręcę.
Jadę wiecznie objazdem.
Gdy dojeżdżam do ciebie, zawsze tracę zasięg.
Taksóweczka już stoi.
Deutsche Übersetzung
Ich komme da nicht hin.
Ich kann dich nicht finden.
Ich kann dich nicht erkennen.
Ich möchte wirklich gut.
Ich drehe mich im Kreis.
Ich mache immer einen Umweg.
Wenn ich bei Ihnen ankomme, verliere ich immer den Empfang.
Ich möchte in deinem Blick sein.
Eine gestohlene Heimlichkeit, bei der die Augen provozieren.
Ich gehe raus, um zu kämpfen.
Ich möchte in einer Erinnerung sein, in der es nach Sommer riecht.
In dem, was Menschen lernen.
Kennenlernen.
Taxis fahren wie jeden Tag durch meine Stadt.
Ich bin in jedem von ihnen, ich bin in jedem von ihnen gleichzeitig.
Taxis fahren wie jeden Tag durch meine Stadt.
Ich bin in jedem von ihnen, ich bin in jedem von ihnen gleichzeitig.
Ich bin heute am Block vorbeigekommen.
Ich atme Rauch in den Auspuff ein.
Ich huste weiter. Meine Augen sind blutunterlaufen.
Ich ersticke daran.
Über der Stadt liegt ein grauer Himmel, der alles verschluckt.
Ich schaue nervös auf mein Handy.
Du gehst weiter weg.
Taxis fahren wie jeden Tag durch meine Stadt.
Ich bin in jedem von ihnen, ich bin in jedem von ihnen gleichzeitig.
Taxis fahren wie jeden Tag durch meine Stadt.
Ich bin in jedem von ihnen, ich bin in jedem von ihnen gleichzeitig.
Ich komme da nicht hin.
Ich kann dich nicht finden.
Ich kann dich nicht erkennen.
Ich möchte wirklich gut.
Ich drehe mich im Kreis.
Ich mache immer einen Umweg.
Wenn ich bei Ihnen ankomme, verliere ich immer den Empfang.
Das Taxi steht bereits.